Polecam: książka „STEAL LIKE AN ARTIST” Austina Kleona

with 1 komentarz

steal like_post

Austin Kleon –  rysownik, poeta, pisarz i bloger z Teksasu napisał książkę o kreatywności. Jest ona dostępna w tłumaczeniu na polskim rynku, jednak cieszę się, że mam oryginał:)

Nie pamiętam, jak natrafiłam na Kleona. Jakiś przypadek (?) zaprowadził mnie zapewne na jego stronę; zostałam czytelniczką newslettera i bloga. Spodobało mi się to, czym dzielił się Austin. Aż w końcu pomyślałam o zakupie książki i wytęsknione zamówienie z USA znalazło się w moich rękach (ach, co za uczucie!)

Za co pokochałam tę książkę:

– format. Kwadrat 15 cm x 15 cm. Miło leży w dłoni. Intryguje.

– forma graficzna. Kolorystyka, układ treści – tekst przeplatany rysunkami i zdjęciami autora. Inspirujące cytaty. Tytuły rozdziałów pisane nie czcionką komputerową, lecz  „odręcznie”.

– treść. To, że umieściłam ją na końcu listy, nie znaczy, że jest najmniej ważna – wręcz przeciwnie.

W „STEAL LIKE AN ARTIST” („Kradnij jak artysta”) Austin Kleon dzieli się swoim doświadczeniem z ostatnich 10 lat w odkrywaniu tego, jak być artystą. Wiedza przydatna dla każdego, kto chce doświadczyć kreatywności w życiu, w pracy. W moim odczuciu ta książka jest w nurcie „Drogi Artysty” Julii Cameron. Autor odpowiada na pytanie nurtujące każdego osobnika starającego się być kreatywnym – skąd artyści biorą pomysły? Kradną je! Zaraz, chwileczkę – kradną? Po pierwsze to nieuczciwe, a po drugie – co z prawami autorskimi??? Nie chodzi tu jednak o karygodne działania typu „kopiuj i wklej”. Autor wskazuje „tylko”, że nie musimy silić się na wymyślanie czegoś zupełnie nowego, bo wszystko już zostało powiedziane. Już Biblia mówi o tym, że nie ma nic nowego pod słońcem.

Jeśli uwolnimy się od presji oryginalności i przestaniemy silić się na niezwyczajność wtedy w końcu możemy uwolnić się od presji i zacząć tworzyć. Jak zacząć? Naśladuj ludzi, którzy Cię inspirują, fascynują. Studiuj ich dzieła, wręcz przepisuj, zbieraj cytaty, które Cię poruszają. Graj muzykę, która Ci się podoba, maluj to, co Cię zachwyca. Świetnie ujął to Francis Ford Coppola (oczywiście cytuję za Austinem Kleonem:)

We want you to take from us. We want you, at first, to steal from us, because you can’t steal. You will take what we give you and you will put it in your own voice and that’s how you will find your voice. And that’s how you will find your voice. And that’s how you begin. And then one day someone will steal from you.”

Inna ciekawa myśl – możesz być tylko tak dobry, jak dobre są idee, książki, muzyka… którymi się karmisz. Twoim zadaniem jest zbierać inspiracje. im więcej ich dopuścisz do siebie, tym większy masz wybór.

Jak pomóc sobie w zbieraniu inspiracji? Warto mieć przy sobie zawsze notatnik i długopis. Dzięki temu nie ucieknie Ci żaden „geniusz”, żadne natchnienie (chcesz dowiedzieć się o skąd mi się tu wzięły uciekające geniusze? Wejdź na stronę Ani Piwowarskiej, przeczytaj artykuł i obejrzyj film z wystąpienia pisarki Elizabeth Gilbert).

I naprawdę nie musisz czekać, aż zdobędziesz pewność, kim się staniesz, co będziesz tworzyć. Po prostu zacznij tworzyć. „Bój się i rób” (pożyczyłam to hasło od Agaty Dutkowskiej:). Zrób ten pierwszy mały krok, a potem kolejny i kolejny.

W „STEAL LIKE AN ARTIST” znajdziesz jeszcze dużo innych, ciekawych wskazówek:)

PS. jak widać mój egzemplarz jest cały „obzakładkowany” –  w tyle miejsc tej książki chcę wrócić… Jednak chyba lepiej będzie przeczytać tę książkę po raz kolejny.